W świecie pamięci masowych od lat istnieje wyraźny podział pomiędzy wydajnością a pojemnością. Dyski SSD zapewniają bardzo szybki dostęp do danych, jednak ich koszt w przeliczeniu na gigabajt przez długi czas był stosunkowo wysoki. Z kolei tradycyjne dyski twarde (HDD) oferują dużą przestrzeń na dane przy niższej cenie, ale kosztem mniejszej wydajności.
Nowoczesne firmy inwestują coraz więcej w technologie zabezpieczające dane – od szyfrowania, przez firewalle, po rozbudowane systemy monitorujące ruch w sieci. Mimo to, statystyki nie pozostawiają złudzeń: większość incydentów bezpieczeństwa zaczyna się od błędu człowieka. Niezależnie od tego, jak zaawansowane są zabezpieczenia techniczne, jeden nieuważny pracownik może otworzyć furtkę dla cyberprzestępców. Dlaczego tak się dzieje i co można zrobić, by temu zapobiec?
Jest taki moment, który wielu użytkowników komputerów zna aż za dobrze. Podłączamy dysk. System go wykrywa. Litera dysku się pojawia. Klikamy… i nagle komunikat: „Aby użyć dysku w stacji, należy go najpierw sformatować”. Albo w zarządzaniu dyskami pojawia się jeszcze bardziej tajemniczy opis: system plików RAW.
Formatowanie dysku, dysku SSD, karty pamięci lub pendrive’a jest jedną z najczęstszych przyczyn utraty danych. Wielu użytkowników wykonuje je przypadkowo – podczas instalacji systemu operacyjnego, podłączania nośnika do innego komputera lub w wyniku pomyłki przy zarządzaniu partycjami. Dobra wiadomość jest taka, że w wielu przypadkach dane po formatowaniu nadal istnieją i można je odzyskać. Zła wiadomość – nie zawsze jest to proste i nie zawsze można to zrobić samodzielnie.
W pracy specjalisty odzyskiwania danych są pewne określenia, które pojawiają się niemal codziennie. Jednym z nich są bad sectory, czyli uszkodzone sektory dysku. Dla wielu użytkowników jest to termin dość tajemniczy, choć często pojawia się w komunikatach systemowych lub programach diagnostycznych.
Współczesne komputery coraz częściej wykorzystują sprzętowe mechanizmy bezpieczeństwa. Jednym z najważniejszych elementów tej architektury jest moduł Trusted Platform Module, w skrócie TPM. Jest to specjalizowany układ kryptograficzny zaprojektowany w celu zwiększenia bezpieczeństwa systemów komputerowych poprzez sprzętową ochronę kluczy szyfrujących i procesów uwierzytelniania.
W codziennej pracy z klientami, którzy trafiają do naszego laboratorium z uszkodzonymi nośnikami, jeden scenariusz powtarza się z niepokojącą regularnością. Klient przynosi uszkodzony dysk przenośny i mówi: „Miałem tam kopię zapasową wszystkich swoich danych”. Po krótkim wywiadzie okazuje się jednak, że na tym jednym dysku znajdowała się jedyna kopia zdjęć, dokumentów, projektów czy bazy danych. To nie była kopia zapasowa – to było jedyne miejsce przechowywania danych.
Najcenniejsze zasoby zarówno dla osób prywatnych, jak i przedsiębiorstw to obecnie dane. Dokumenty, zdjęcia, bazy danych, projekty, korespondencja czy systemy księgowe mają kluczowe znaczenie dla codziennego funkcjonowania firm i użytkowników indywidualnych. Utrata tych informacji może prowadzić do poważnych konsekwencji finansowych, prawnych oraz wizerunkowych.
Padł dysk, jak odzyskać dane, czy da się odzyskać pliki z uszkodzonego dysku? to tylko kilka słów, które często słyszymy w zapytaniach do naszej firmy.
Możliwość skutecznego odzyskania danych z wewnętrznej pamięci komputera, laptopa lub serwera nigdy nie jest gwarantowana. Każdy przypadek utraty danych jest inny, a ostateczny rezultat zależy od wielu wzajemnie powiązanych czynników technicznych i użytkowych. Zrozumienie tych czynników pozwala lepiej ocenić szanse powodzenia oraz uniknąć działań, które mogłyby bezpowrotnie zniszczyć dane.